Dzieci najchętniej opowiadają o ludziach, nie o przedmiotach
Jeżeli poprosimy dziecko przedszkolne o opowiedzenie jakiejś historii, możemy się spodziewać, ze najchętniej opowie o jakimś konflikcie międzyludzkim, na przykład, do wujka przyszedł jakiś pan i zaczął na niego krzyczeć. Mama pokłóciła się z tatą i tym podobne historie. Dzieci nie opowiadają nam historii na podstawie tego, co wiedzą o świecie materialnym, ale na podstawie tego, co potrafią zrozumieć w kontaktach międzyludzkich. Jeśli orientują się w celach jakiejś osoby, jej konfliktach, motywach działania, to łatwiej jest im to opowiedzieć, bardziej to dostrzegają, niż to, ze jakiś samochód uderzył w inny samochód przed chwilą na ulicy. Taka wiedza o stanach psychicznych w opowiadaniach zaznacza swoją wyraźna rolę pod koniec wieku przedszkolnego. Wcześniej jednak to tez jest widoczne w rozwoju mowy dziecka.
Podobne strony: Mowa dziecka w wieku przedszkolnym i nie tylko.